Dzisiaj pożegnaliśmy się z busikiem. Pojechał do Niemiec, do nowego właściciela. Kupiliśmy go w połowie czerwca 2010r. w stanie wymagajacym generalnego remontu, ale od pierwszego dnia był z nami w nieustąjacej podróży.

Busik tuż po transakcji kupna 🙂 w Kędzierzynie Koźle czerwiec 2010r.

Już 2 lipca spakowaliśmy się na pierwszą wyprawę Busikiem do Pustkowa

Wrednus w Busiku na polu namiotowym w Pustkowie 2010 r.

I ruszyła rzeka wypraw, zlotów, przygód, napraw.

Od lutego do kwietnia 2011 r. busik przeszdł generalny remont

Tak wyglądał w kwietniu 2011 r.
A tak na Pustyni Błędowska w sierpniu 2011 r.
Początek pierwszej wielkiej wyprawy na wschodnią granicę Polski 2012 r.
Wyprawa na Bałkany 2013 Chorwacja
Deszczowe lato na południu Polski z Arkiem i Anią 2014 r.
Piszę dziennik pokładowy w zakolu Warty 2015 r.
Droga 133 Marzec 2016 r.
Rok 2016 zakończył się dla busika już w maju. Mieliśmy wypadek. Nie udało się uruchomić go jeszcze przez cały rok 2017.
Ale rok 2018 rozpoczęliśmy od wyprawy nad morze i to już na początku kwietnia.
Ustka kwiecień 2018 r.
Rok 2019 Busik na Stawach Jana w Łodzi.

Po tej wyprawie Busik pojechał na długie garażowanie do Radomia. Wrócił do nas w październiku 2020r. Ostatnia wyprawa to Noworoczny wyjazd do Pustkowa z Asią i Markiem.

2 styczeń 2021 Pustkowo

A dzisiaj nastąpiła chwila pożegnania bardzo smutna chwila, ale zdecydowaliśmy się na bardziej terenowe auto spełniające nasze oczekiwania w każdym miejscu na trasie.

Żegnaj busiku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.